Słowo na dzień 27 czerwiec według
Zwycięskiego Planu Czytania Biblii.
Fragmenty do przeczytania to:
- Przypowieści Salomona 27
- List św. Pawła do Filipian 4
- II Księga Kronik 12-13
Zwycięskiego Planu Czytania Biblii.
Fragmenty do przeczytania to:
- Przypowieści Salomona 27
- List św. Pawła do Filipian 4
- II Księga Kronik 12-13
Możesz także wysłuchać tych fragmentów :
- Przypowieści Salomona 27
- List św. Pawła do Filipian 4
- II Księga Kronik 12-13
Przyp. 27:1-27
1. Nie chwal się dniem jutrzejszym, bo nie wiesz, co dzień może przynieść.
2. Niech inny cię chwali, a nie własne usta, obcy, a nie własne wargi.
3. Ciężki jest kamień i sporo waży piasek, lecz rozdrażnienie z powodu głupca jest cięższe od obu.
4. Okrutna jest zapalczywość i niepohamowany jest gniew; lecz kto się ostoi przed zazdrością?
5. Lepsza jest jawna nagana, niż nieszczera miłość.
6. Razy przyjaciela są oznaką wierności, pocałunki wroga są zwodnicze.
7. Syty depcze plaster miodu, lecz głodnemu nawet gorycz jest słodyczą.
8. Jak ptak, który daleko odleciał od gniazda, tak człowiek, który się tuła z dala od ojczyzny.
9. Olejek i kadzidło cieszą serce, lecz słodki jest przyjaciel, który radzi szczerze.
10. Nie opuszczaj swojego przyjaciela ani przyjaciela ojca; nie wchodź też do domu brata w dniu swojej niedoli. Lepszy jest sąsiad blisko niż brat daleko.
11. Bądź mądry, synu mój, i rozweselaj moje serce, a będę mógł dać odprawę temu, kto mnie lży.
12. Roztropny, widząc zło, kryje się: prostaczkowie idą dalej i ponoszą szkodę.
13. Weź suknię tego, kto za obcego ręczy; zlicytuj go za cudzoziemców.
14. Kto wczesnym rankiem zbyt głośno pozdrawia swojego bliźniego, temu uznane to zostaje za złorzeczenie.
15. Stale cieknąca rynna na dachu w dzień słotny i kobieta kłótliwa są jednakowe.
16. Kto ją chce powstrzymać, to jakby wiatr powstrzymywał, a jego prawica chwyta oliwę.
17. Żelazo ostrzy się żelazem a zachowanie swojego bliźniego wygładza człowiek.
18. Kto pielęgnuje drzewo figowe, spożywa jego owoc; a kto wiernie służy swojemu panu, jest czczony.
19. Jak w wodzie odbija się twarz, tak serce jest zwierciadłem człowieka.
20. Kraina umarłych i otchłań są nienasycone; także oczy ludzkie nigdy się nie nasycą.
21. Czym dla srebra tygiel, a dla złota piec, tym dla człowieka jego dobre imię.
22. Choćbyś głupca starł w moździerzu tłuczkiem razem z krupami, nie opuści go głupota.
23. Doglądaj pilnie stanu swoich owiec, zwracaj uwagę na swoje trzody,
24. Gdyż majętność nie trwa na wieki ani bogactwo z pokolenia w pokolenie.
25. Gdy trawa znikła, świeża zieleń jest spasiona i siano z gór sprzątnięte,
26. Wtedy masz jagnięta na odzież dla siebie, a kozły na kupno pola,
27. I dosyć koziego mleka na wyżywienie siebie i swojego domu, i na utrzymanie swojej służby.
1. Nie chwal się dniem jutrzejszym, bo nie wiesz, co dzień może przynieść.
2. Niech inny cię chwali, a nie własne usta, obcy, a nie własne wargi.
3. Ciężki jest kamień i sporo waży piasek, lecz rozdrażnienie z powodu głupca jest cięższe od obu.
4. Okrutna jest zapalczywość i niepohamowany jest gniew; lecz kto się ostoi przed zazdrością?
5. Lepsza jest jawna nagana, niż nieszczera miłość.
6. Razy przyjaciela są oznaką wierności, pocałunki wroga są zwodnicze.
7. Syty depcze plaster miodu, lecz głodnemu nawet gorycz jest słodyczą.
8. Jak ptak, który daleko odleciał od gniazda, tak człowiek, który się tuła z dala od ojczyzny.
9. Olejek i kadzidło cieszą serce, lecz słodki jest przyjaciel, który radzi szczerze.
10. Nie opuszczaj swojego przyjaciela ani przyjaciela ojca; nie wchodź też do domu brata w dniu swojej niedoli. Lepszy jest sąsiad blisko niż brat daleko.
11. Bądź mądry, synu mój, i rozweselaj moje serce, a będę mógł dać odprawę temu, kto mnie lży.
12. Roztropny, widząc zło, kryje się: prostaczkowie idą dalej i ponoszą szkodę.
13. Weź suknię tego, kto za obcego ręczy; zlicytuj go za cudzoziemców.
14. Kto wczesnym rankiem zbyt głośno pozdrawia swojego bliźniego, temu uznane to zostaje za złorzeczenie.
15. Stale cieknąca rynna na dachu w dzień słotny i kobieta kłótliwa są jednakowe.
16. Kto ją chce powstrzymać, to jakby wiatr powstrzymywał, a jego prawica chwyta oliwę.
17. Żelazo ostrzy się żelazem a zachowanie swojego bliźniego wygładza człowiek.
18. Kto pielęgnuje drzewo figowe, spożywa jego owoc; a kto wiernie służy swojemu panu, jest czczony.
19. Jak w wodzie odbija się twarz, tak serce jest zwierciadłem człowieka.
20. Kraina umarłych i otchłań są nienasycone; także oczy ludzkie nigdy się nie nasycą.
21. Czym dla srebra tygiel, a dla złota piec, tym dla człowieka jego dobre imię.
22. Choćbyś głupca starł w moździerzu tłuczkiem razem z krupami, nie opuści go głupota.
23. Doglądaj pilnie stanu swoich owiec, zwracaj uwagę na swoje trzody,
24. Gdyż majętność nie trwa na wieki ani bogactwo z pokolenia w pokolenie.
25. Gdy trawa znikła, świeża zieleń jest spasiona i siano z gór sprzątnięte,
26. Wtedy masz jagnięta na odzież dla siebie, a kozły na kupno pola,
27. I dosyć koziego mleka na wyżywienie siebie i swojego domu, i na utrzymanie swojej służby.
Filip. 4:1-23
1. Przeto, bracia moi umiłowani i pożądani, radości i korono moja, trwajcie w Panu, umiłowani.
2. Upominam Ewodię i upominam Syntychę, aby były jednomyślne w Panu.
3. Proszę także i ciebie, wierny mój towarzyszu, zajmij się nimi, wszak one dla ewangelii razem ze mną walczyły wespół z Klemensem i z innymi współpracownikami moimi, których imiona są w księdze żywota.
4. Radujcie się w Panu zawsze; powtarzam, radujcie się.
5. Skromność wasza niech będzie znana wszystkim ludziom: Pan jest blisko.
6. Nie troszczcie się o nic, ale we wszystkim w modlitwie i błaganiach z dziękczynieniem powierzcie prośby wasze Bogu,
7. A pokój Boży, który przewyższa wszelki rozum strzec będzie serc waszych i myśli waszych w Chrystusie Jezusie,
8. Wreszcie, bracia, myślcie tylko o tym, co prawdziwe, co poczciwe, co sprawiedliwe, co czyste, co miłe, co chwalebne, co jest cnotą i godne pochwały.
9. Czyńcie to, czego się nauczyliście i co przejęliście, co słyszeliście, i co widzieliście u mnie; a Bóg pokoju będzie z wami,
10. A uradowałem się wielce w Panu, że nareszcie zakwitło staranie wasze o mnie, ponieważ już dawno o tym myśleliście, tylko nie mieliście po temu sposobności.
11. A nie mówię tego z powodu niedostatku, bo nauczyłem się przestawać na tym, co mam,
12. Umiem się ograniczyć, umiem też żyć w obfitości; wszędzie i we wszystkim jestem wyćwiczony; umiem być nasycony, jak i głód cierpieć, obfitować i znosić niedostatek.
13. Wszystko mogę w tym, który mnie wzmacnia, w Chrystusie.
14. Wszakże dobrze uczyniliście, uczestnicząc w mojej udręce.
15. A wy, Filipianie, wiecie, że na początku zwiastowania ewangelii, gdy wyszedłem z Macedonii, wy byliście jedynym zborem, który był wspólnikiem moim w dawaniu i przyjmowaniu,
16. Bo już do Tesaloniki i raz, i drugi przysłaliście dla mnie zapomogę.
17. Nie żebym oczekiwał daru, ale oczekuję plonu, który obficie będzie zaliczony na wasze dobro.
18. Poświadczam zaś, że odebrałem wszystko, nawet więcej niż mi potrzeba; mam wszystkiego pod dostatkiem, otrzymawszy od Epafrodyta wasz dar, przyjemną wonność, ofiarę mile widzianą, w której Bóg ma upodobanie.
19. A Bóg mój zaspokoi wszelką potrzebę waszą według bogactwa swego w chwale, w Chrystusie Jezusie.
20. Bogu zaś i Ojcu naszemu niechaj będzie chwała na wieki wieków. Amen.
21. Pozdrówcie każdego świętego w Chrystusie Jezusie. Was pozdrawiają bracia, którzy są ze mną.
22. Pozdrawiają was wszyscy święci, zwłaszcza zaś ci z domu cesarskiego.
23. Łaska Pana Jezusa Chrystusa niechaj będzie z duchem waszym. Amen.
1. Przeto, bracia moi umiłowani i pożądani, radości i korono moja, trwajcie w Panu, umiłowani.
2. Upominam Ewodię i upominam Syntychę, aby były jednomyślne w Panu.
3. Proszę także i ciebie, wierny mój towarzyszu, zajmij się nimi, wszak one dla ewangelii razem ze mną walczyły wespół z Klemensem i z innymi współpracownikami moimi, których imiona są w księdze żywota.
4. Radujcie się w Panu zawsze; powtarzam, radujcie się.
5. Skromność wasza niech będzie znana wszystkim ludziom: Pan jest blisko.
6. Nie troszczcie się o nic, ale we wszystkim w modlitwie i błaganiach z dziękczynieniem powierzcie prośby wasze Bogu,
7. A pokój Boży, który przewyższa wszelki rozum strzec będzie serc waszych i myśli waszych w Chrystusie Jezusie,
8. Wreszcie, bracia, myślcie tylko o tym, co prawdziwe, co poczciwe, co sprawiedliwe, co czyste, co miłe, co chwalebne, co jest cnotą i godne pochwały.
9. Czyńcie to, czego się nauczyliście i co przejęliście, co słyszeliście, i co widzieliście u mnie; a Bóg pokoju będzie z wami,
10. A uradowałem się wielce w Panu, że nareszcie zakwitło staranie wasze o mnie, ponieważ już dawno o tym myśleliście, tylko nie mieliście po temu sposobności.
11. A nie mówię tego z powodu niedostatku, bo nauczyłem się przestawać na tym, co mam,
12. Umiem się ograniczyć, umiem też żyć w obfitości; wszędzie i we wszystkim jestem wyćwiczony; umiem być nasycony, jak i głód cierpieć, obfitować i znosić niedostatek.
13. Wszystko mogę w tym, który mnie wzmacnia, w Chrystusie.
14. Wszakże dobrze uczyniliście, uczestnicząc w mojej udręce.
15. A wy, Filipianie, wiecie, że na początku zwiastowania ewangelii, gdy wyszedłem z Macedonii, wy byliście jedynym zborem, który był wspólnikiem moim w dawaniu i przyjmowaniu,
16. Bo już do Tesaloniki i raz, i drugi przysłaliście dla mnie zapomogę.
17. Nie żebym oczekiwał daru, ale oczekuję plonu, który obficie będzie zaliczony na wasze dobro.
18. Poświadczam zaś, że odebrałem wszystko, nawet więcej niż mi potrzeba; mam wszystkiego pod dostatkiem, otrzymawszy od Epafrodyta wasz dar, przyjemną wonność, ofiarę mile widzianą, w której Bóg ma upodobanie.
19. A Bóg mój zaspokoi wszelką potrzebę waszą według bogactwa swego w chwale, w Chrystusie Jezusie.
20. Bogu zaś i Ojcu naszemu niechaj będzie chwała na wieki wieków. Amen.
21. Pozdrówcie każdego świętego w Chrystusie Jezusie. Was pozdrawiają bracia, którzy są ze mną.
22. Pozdrawiają was wszyscy święci, zwłaszcza zaś ci z domu cesarskiego.
23. Łaska Pana Jezusa Chrystusa niechaj będzie z duchem waszym. Amen.
2 Kron. 12:1-16
1. Gdy królestwo Rechabeama utwierdziło się, on sam zaś stał się potężnym, porzucił zakon Pański, a wraz z nim cały Izrael.
2. W piątym roku panowania Rechabeama zdarzyło się, że Szyszak, król egipski, najechał na Jeruzalem - dlatego że sprzeniewierzyli się Panu -
3. Z tysiącem i dwustu wozami wojennymi i z sześćdziesięciu tysiącami jezdnych, a lud zbrojny, który przyszedł z nim z Egiptu, Libijczycy, Sukkijczycy i Kuszyci, był niezliczony.
4. Zdobywszy miasta warowne, które należały do Judy, dotarł aż do Jeruzalemu.
5. Wtedy prorok Szemajasz udał się do Rechabeama i do książąt judzkich, którzy wycofali się przed Szyszakiem do Jeruzalemu, i rzekł do nich: Tak mówi Pan: Wy porzuciliście mnie, toteż i Ja was porzuciłem i wydałem w rękę Szyszaka.
6. Wtedy książęta izraelscy oraz król ukorzyli się i rzekli: Pan jest sprawiedliwy.
7. Gdy Pan widział, że się ukorzyli, doszło Szemajasza słowo Pana tej treści: Ponieważ się ukorzyli, nie wytracę ich, lecz wkrótce ześlę im ratunek, a gniew mój na Jeruzalem nie wyleje się przez rękę Szyszaka.
8. Zostaną jednak jego poddanymi, aby poznali, co to znaczy służyć mnie albo służyć królestwom ziemskim.
9. Szyszak, król egipski, najechał więc na Jeruzalem i zabrał skarby świątyni Pańskiej i skarby pałacu królewskiego, wszystko to zabrał. Zabrał też złote tarcze, które kazał sporządzić Salomon.
10. Wtedy król Rechabeam kazał sporządzić zamiast nich tarcze spiżowe i powierzył je dowódcom straży przybocznej, którzy pilnowali wejścia do pałacu królewskiego.
11. Ilekroć król wchodził do świątyni Pańskiej, przychodziła straż przyboczna i zabierała je, po czym znowu przynosiła je z powrotem do wartowni straży przybocznej.
12. Ponieważ król ukorzył się, odwrócił się od niego gniew Pana i nie wytracił go całkowicie; boć także w Judzie działy się dobre rzeczy.
13. I znów stał się król Rechabeam potężnym w Jeruzalemie, i panował. Miał zaś Rechabeam czterdzieści jeden lat, gdy objął władzę królewską, a panował siedemnaście lat w Jeruzalemie, mieście, które wybrał Pan ze wszystkich plemion izraelskich, ażeby tam złożyć imię swoje. Matka jego miała na imię Naama, a była Ammonitką.
14. Czynił zaś to, co złe, gdyż nie zwrócił swego serca, aby szukać Pana.
15. A sprawy Rechabeama, od pierwszych do ostatnich, są spisane w Dziejach Proroka Szemajasza i Jasnowidza Iddo. Wojny zaś między Rechabeamem a Jeroboamem trwały przez cały czas.
16. I spoczął Rechabeam ze swoimi ojcami i został pochowany w Mieście, Dawida, władzę zaś królewską po nim objął Abiasz, jego syn.
2 Kron. 13:1-23
1. Abiasz objął władzę królewską nad Judą w osiemnastym roku panowania Jeroboama,
2. A sprawował ją w Jeruzalemie trzy lata. Matka jego miała na imię Maaka, a była córką Uriela z Gibei. Między Abiaszem a Jeroboamem była wojna.
3. Rozpoczął zaś Abiasz wojnę, mając wojska czterysta tysięcy doborowych dzielnych wojowników, lecz i Jeroboam przygotował się do wojny z nim z wojskiem liczącym osiemset tysięcy doborowych wojowników.
4. Wtedy Abiasz stanął na szczycie góry Semaraim na pogórzu efraimskim i zawołał: Słuchajcie mnie, Jeroboamie i wszyscy Izraelici!
5. Czy nie powinniście wiedzieć, że Pan, Bóg Izraela, oddał władzę królewską nad Izraelem po wszystkie czasy Dawidowi i jego potomkom na podstawie trwałego przymierza?
6. Tymczasem powstał Jeroboam, syn Nebata, sługa Salomona, syna Dawidowego, i zbuntował się przeciwko swojemu panu.
7. I skupili się wokół niego mężowie próżni, nicponie, i zyskali przewagę nad Rechabeamem, synem Salomona, bo Rechabeam był jeszcze młody i nieśmiały, i nie mógł im się oprzeć.
8. Teraz zaś wy myślicie, że potraficie przeciwstawić się królestwu Pana oddanego w rękę potomków Dawida, dlatego że jesteście gromadą liczną i że macie ze sobą złote cielce, które Jeroboam kazał wam sporządzić jako bogów.
9. Czy nie wypędziliście kapłanów Pana, potomków Aarona, i Lewitów, i nie narobiliście sobie kapłanów jak ludy innych krajów, gdzie to każdy, kto przychodzi z młodym cielcem i z siedmioma baranami, aby go wyświęcono, zostaje kapłanem tych, którzy nie są bogami!
10. U nas natomiast Pan jest naszym Bogiem i my nie opuściliśmy go, a kapłanami, sprawującymi służbę dla Pana, są potomkowie Aarona, a także Lewici spełniają swoje czynności.
11. Składają oni Panu co poranek i co wieczór ofiary całopalne i kadzidlane z wonnych rzeczy, rozkładają chleby pokładne na stole z czystego złota, dbają o szczerozłoty świecznik z jego lampami, aby świeciły co wieczór, gdyż my przestrzegamy przepisów Pana, Boga naszego, wy natomiast opuściliście go.
12. Tak więc z nami na czele jest Bóg i jego kapłani z surmami bojowymi, aby zagrać pobudkę do boju przeciwko wam! Synowie izraelscy, nie walczcie z Panem, Bogiem waszych ojców, gdyż nie powiedzie się wam!
13. Tymczasem Jeroboam przeprowadził zasadzkę na tyły tak, iż byli przed Judejczykami, a zasadzka była za nimi.
14. Gdy się Judejczycy obejrzeli, znaleźli się w boju z przodu i z tyłu; zaczęli więc wołać do Pana, a kapłani zadęli w trąby.
15. Wtedy Judejczycy wydali okrzyk bojowy. Skoro tylko Judejczycy wydali okrzyk bojowy, Pan pobił Jeroboama i całego Izraela wobec Abiasza i Judejczyków.
16. Synowie izraelscy uciekli więc przed Judejczykami i Bóg wydał ich w ich ręce.
17. Wtedy Abiasz i jego wojownicy urządzili wśród nich wielką rzeź, i padło z Izraela pięćset tysięcy doborowych wojowników.
18. Tak to zostali wtedy synowie izraelscy upokorzeni, a Judejczycy zyskali przewagę, gdyż polegali na Panu, Bogu swoich ojców.
19. Potem Abiasz puścił się w pogoń za Jeroboamem i zdobył na nim następujące grody: Betel i jego przyległości, Jeszanę i jej przyległości, i Efron i jego przyległości.
20. Za życia Abiasza nie odzyskał już Jeroboam swej potęgi i Pan ugodził go tak, że umarł.
21. Abiasz zaś doszedł do potęgi. Pojął on czternaście żon, z którymi miał dwudziestu dwóch synów i szesnaście córek,
22. Pozostałe zaś sprawy Abiasza, jego postępki i czyny oraz jego słowa są zapisane w Historii Proroka Iddo.
23. I spoczął Abiasz ze swoimi ojcami, i pogrzebali go w Mieście Dawida, władzę królewską zaś po nim objął Asa, jego syn. Za jego czasów panował w ziemi pokój przez dziesięć lat.
1. Gdy królestwo Rechabeama utwierdziło się, on sam zaś stał się potężnym, porzucił zakon Pański, a wraz z nim cały Izrael.
2. W piątym roku panowania Rechabeama zdarzyło się, że Szyszak, król egipski, najechał na Jeruzalem - dlatego że sprzeniewierzyli się Panu -
3. Z tysiącem i dwustu wozami wojennymi i z sześćdziesięciu tysiącami jezdnych, a lud zbrojny, który przyszedł z nim z Egiptu, Libijczycy, Sukkijczycy i Kuszyci, był niezliczony.
4. Zdobywszy miasta warowne, które należały do Judy, dotarł aż do Jeruzalemu.
5. Wtedy prorok Szemajasz udał się do Rechabeama i do książąt judzkich, którzy wycofali się przed Szyszakiem do Jeruzalemu, i rzekł do nich: Tak mówi Pan: Wy porzuciliście mnie, toteż i Ja was porzuciłem i wydałem w rękę Szyszaka.
6. Wtedy książęta izraelscy oraz król ukorzyli się i rzekli: Pan jest sprawiedliwy.
7. Gdy Pan widział, że się ukorzyli, doszło Szemajasza słowo Pana tej treści: Ponieważ się ukorzyli, nie wytracę ich, lecz wkrótce ześlę im ratunek, a gniew mój na Jeruzalem nie wyleje się przez rękę Szyszaka.
8. Zostaną jednak jego poddanymi, aby poznali, co to znaczy służyć mnie albo służyć królestwom ziemskim.
9. Szyszak, król egipski, najechał więc na Jeruzalem i zabrał skarby świątyni Pańskiej i skarby pałacu królewskiego, wszystko to zabrał. Zabrał też złote tarcze, które kazał sporządzić Salomon.
10. Wtedy król Rechabeam kazał sporządzić zamiast nich tarcze spiżowe i powierzył je dowódcom straży przybocznej, którzy pilnowali wejścia do pałacu królewskiego.
11. Ilekroć król wchodził do świątyni Pańskiej, przychodziła straż przyboczna i zabierała je, po czym znowu przynosiła je z powrotem do wartowni straży przybocznej.
12. Ponieważ król ukorzył się, odwrócił się od niego gniew Pana i nie wytracił go całkowicie; boć także w Judzie działy się dobre rzeczy.
13. I znów stał się król Rechabeam potężnym w Jeruzalemie, i panował. Miał zaś Rechabeam czterdzieści jeden lat, gdy objął władzę królewską, a panował siedemnaście lat w Jeruzalemie, mieście, które wybrał Pan ze wszystkich plemion izraelskich, ażeby tam złożyć imię swoje. Matka jego miała na imię Naama, a była Ammonitką.
14. Czynił zaś to, co złe, gdyż nie zwrócił swego serca, aby szukać Pana.
15. A sprawy Rechabeama, od pierwszych do ostatnich, są spisane w Dziejach Proroka Szemajasza i Jasnowidza Iddo. Wojny zaś między Rechabeamem a Jeroboamem trwały przez cały czas.
16. I spoczął Rechabeam ze swoimi ojcami i został pochowany w Mieście, Dawida, władzę zaś królewską po nim objął Abiasz, jego syn.
2 Kron. 13:1-23
1. Abiasz objął władzę królewską nad Judą w osiemnastym roku panowania Jeroboama,
2. A sprawował ją w Jeruzalemie trzy lata. Matka jego miała na imię Maaka, a była córką Uriela z Gibei. Między Abiaszem a Jeroboamem była wojna.
3. Rozpoczął zaś Abiasz wojnę, mając wojska czterysta tysięcy doborowych dzielnych wojowników, lecz i Jeroboam przygotował się do wojny z nim z wojskiem liczącym osiemset tysięcy doborowych wojowników.
4. Wtedy Abiasz stanął na szczycie góry Semaraim na pogórzu efraimskim i zawołał: Słuchajcie mnie, Jeroboamie i wszyscy Izraelici!
5. Czy nie powinniście wiedzieć, że Pan, Bóg Izraela, oddał władzę królewską nad Izraelem po wszystkie czasy Dawidowi i jego potomkom na podstawie trwałego przymierza?
6. Tymczasem powstał Jeroboam, syn Nebata, sługa Salomona, syna Dawidowego, i zbuntował się przeciwko swojemu panu.
7. I skupili się wokół niego mężowie próżni, nicponie, i zyskali przewagę nad Rechabeamem, synem Salomona, bo Rechabeam był jeszcze młody i nieśmiały, i nie mógł im się oprzeć.
8. Teraz zaś wy myślicie, że potraficie przeciwstawić się królestwu Pana oddanego w rękę potomków Dawida, dlatego że jesteście gromadą liczną i że macie ze sobą złote cielce, które Jeroboam kazał wam sporządzić jako bogów.
9. Czy nie wypędziliście kapłanów Pana, potomków Aarona, i Lewitów, i nie narobiliście sobie kapłanów jak ludy innych krajów, gdzie to każdy, kto przychodzi z młodym cielcem i z siedmioma baranami, aby go wyświęcono, zostaje kapłanem tych, którzy nie są bogami!
10. U nas natomiast Pan jest naszym Bogiem i my nie opuściliśmy go, a kapłanami, sprawującymi służbę dla Pana, są potomkowie Aarona, a także Lewici spełniają swoje czynności.
11. Składają oni Panu co poranek i co wieczór ofiary całopalne i kadzidlane z wonnych rzeczy, rozkładają chleby pokładne na stole z czystego złota, dbają o szczerozłoty świecznik z jego lampami, aby świeciły co wieczór, gdyż my przestrzegamy przepisów Pana, Boga naszego, wy natomiast opuściliście go.
12. Tak więc z nami na czele jest Bóg i jego kapłani z surmami bojowymi, aby zagrać pobudkę do boju przeciwko wam! Synowie izraelscy, nie walczcie z Panem, Bogiem waszych ojców, gdyż nie powiedzie się wam!
13. Tymczasem Jeroboam przeprowadził zasadzkę na tyły tak, iż byli przed Judejczykami, a zasadzka była za nimi.
14. Gdy się Judejczycy obejrzeli, znaleźli się w boju z przodu i z tyłu; zaczęli więc wołać do Pana, a kapłani zadęli w trąby.
15. Wtedy Judejczycy wydali okrzyk bojowy. Skoro tylko Judejczycy wydali okrzyk bojowy, Pan pobił Jeroboama i całego Izraela wobec Abiasza i Judejczyków.
16. Synowie izraelscy uciekli więc przed Judejczykami i Bóg wydał ich w ich ręce.
17. Wtedy Abiasz i jego wojownicy urządzili wśród nich wielką rzeź, i padło z Izraela pięćset tysięcy doborowych wojowników.
18. Tak to zostali wtedy synowie izraelscy upokorzeni, a Judejczycy zyskali przewagę, gdyż polegali na Panu, Bogu swoich ojców.
19. Potem Abiasz puścił się w pogoń za Jeroboamem i zdobył na nim następujące grody: Betel i jego przyległości, Jeszanę i jej przyległości, i Efron i jego przyległości.
20. Za życia Abiasza nie odzyskał już Jeroboam swej potęgi i Pan ugodził go tak, że umarł.
21. Abiasz zaś doszedł do potęgi. Pojął on czternaście żon, z którymi miał dwudziestu dwóch synów i szesnaście córek,
22. Pozostałe zaś sprawy Abiasza, jego postępki i czyny oraz jego słowa są zapisane w Historii Proroka Iddo.
23. I spoczął Abiasz ze swoimi ojcami, i pogrzebali go w Mieście Dawida, władzę królewską zaś po nim objął Asa, jego syn. Za jego czasów panował w ziemi pokój przez dziesięć lat.
