Słowo na dzień 6 czerwiec według
Zwycięskiego Planu Czytania Biblii.
Fragmenty do przeczytania to:
- Przypowieści Salomona 6
- Ewangelia Jana 16
- I Księga Kronik 25-26
Zwycięskiego Planu Czytania Biblii.
Fragmenty do przeczytania to:
- Przypowieści Salomona 6
- Ewangelia Jana 16
- I Księga Kronik 25-26
Możesz także wysłuchać tych fragmentów :
- Przypowieści Salomona 6
- Ewangelia Jana 16
- I Księga Kronik 25-26
Przyp. 6:1-35
1. Synu mój! Jeżeli ręczyłeś za swego bliźniego, jeżeli dałeś porękę obcemu,
2. Jeżeli związany jesteś przez słowa swoich ust, schwytany przez własną mowę,
3. Uczyń to, synu mój, abyś znowu był wolny, gdyż jesteś w ręku swego bliźniego! Idź śpiesznie i nalegaj na swego bliźniego,
4. Nie daj zasnąć swoim oczom i nie pozwól, aby się zdrzemnęły twoje powieki!
5. Wyrwij się jak gazela z sieci i jak ptak z ręki ptasznika,
6. Idź do mrówki, leniwcze, przypatrz się jej postępowaniu, abyś zmądrzał.
7. Nie ma ona wodza ani nadzorcy, ani władcy,
8. A jednak w lecie przygotowuje swój pokarm, w żniwa zgromadza swoją żywność.
9. Leniwcze! Jak długo będziesz leżał, kiedy podniesiesz się ze snu?
10. Jeszcze trochę pospać, trochę podrzemać, jeszcze trochę założyć ręce, aby odpocząć.
11. Tak zaskoczy cię ubóstwo jak zbójca i niedostatek, jak mąż zbrojny.
12. Człowiek niegodziwy, mąż bezbożny, chodzi z fałszem na ustach,
13. Mruga oczyma, daje znaki nogami, palcami wskazuje,
14. W sercu swoim chowa podstęp, ustawicznie knuje zło, sieje niezgodę.
15. Dlatego nagle spada nań nieszczęście, w oka mgnieniu bywa bez ratunku zdruzgotany.
16. Tych sześć rzeczy nienawidzi Pan, a tych siedem jest dla niego obrzydliwością:
17. Butne oczy, kłamliwy język, ręce, które przelewają krew niewinną,
18. Serce, które knuje złe myśli, nogi, które śpieszą do złego,
19. Składanie fałszywego świadectwa, i sianie niezgody między braćmi.
20. Zachowuj, synu mój, przykazanie swego ojca i nie odrzucaj nauki swojej matki!
21. Utrwal je na zawsze w swoim sercu, i owiń nim swoją szyję.
22. Gdy pójdziesz, będzie ci towarzyszyć, strzec cię będzie w czasie twojego snu, a gdy się obudzisz, odezwie się do ciebie,
23. Gdyż przykazanie jest pochodnią, a nauka światłem; drogą życia zaś są napomnienia do karności;
24. Strzegą cię bowiem od złej kobiety, od słodkiego języka cudzej.
25. Nie pożądaj w swym sercu jej piękności i niech cię nie złapie mruganiem swoich powiek,
26. Gdyż nierządnicę można zgodzić za bochenek chleba, lecz cudzołożna żona przyprawia o cenne życie.
27. Czy może kto zgarnąć ogień do swojego zanadrza, a jego odzienie się nie spali?
28. Czy może kto chodzić po rozżarzonych węglach, a jego stopy się nie poparzą?
29. Tak jest z tym, kto chodzi do żony swojego bliźniego: nie ujdzie bezkarnie ten, kto się jej dotyka.
30. Czy nie pogardza się złodziejem za to, że kradnie, nawet aby zaspokoić głód?
31. A gdy go złapią, musi oddać siedmiokrotnie, musi oddać całe mienie swojego domu.
32. Lecz kto cudzołoży z zamężną, jest pozbawiony rozumu, a kto chce samego siebie zgubić, niech tak robi.
33. Ciosów i wstydu się doszuka, nie zmaże swojej hańby.
34. Gdyż zazdrość wywołuje gniew męża, który w dniu zemsty nie zna pobłażania;
35. Nie przyjmie żadnego okupu i nie zgodzi się nań, choćbyś dawał dużo darów.
1. Synu mój! Jeżeli ręczyłeś za swego bliźniego, jeżeli dałeś porękę obcemu,
2. Jeżeli związany jesteś przez słowa swoich ust, schwytany przez własną mowę,
3. Uczyń to, synu mój, abyś znowu był wolny, gdyż jesteś w ręku swego bliźniego! Idź śpiesznie i nalegaj na swego bliźniego,
4. Nie daj zasnąć swoim oczom i nie pozwól, aby się zdrzemnęły twoje powieki!
5. Wyrwij się jak gazela z sieci i jak ptak z ręki ptasznika,
6. Idź do mrówki, leniwcze, przypatrz się jej postępowaniu, abyś zmądrzał.
7. Nie ma ona wodza ani nadzorcy, ani władcy,
8. A jednak w lecie przygotowuje swój pokarm, w żniwa zgromadza swoją żywność.
9. Leniwcze! Jak długo będziesz leżał, kiedy podniesiesz się ze snu?
10. Jeszcze trochę pospać, trochę podrzemać, jeszcze trochę założyć ręce, aby odpocząć.
11. Tak zaskoczy cię ubóstwo jak zbójca i niedostatek, jak mąż zbrojny.
12. Człowiek niegodziwy, mąż bezbożny, chodzi z fałszem na ustach,
13. Mruga oczyma, daje znaki nogami, palcami wskazuje,
14. W sercu swoim chowa podstęp, ustawicznie knuje zło, sieje niezgodę.
15. Dlatego nagle spada nań nieszczęście, w oka mgnieniu bywa bez ratunku zdruzgotany.
16. Tych sześć rzeczy nienawidzi Pan, a tych siedem jest dla niego obrzydliwością:
17. Butne oczy, kłamliwy język, ręce, które przelewają krew niewinną,
18. Serce, które knuje złe myśli, nogi, które śpieszą do złego,
19. Składanie fałszywego świadectwa, i sianie niezgody między braćmi.
20. Zachowuj, synu mój, przykazanie swego ojca i nie odrzucaj nauki swojej matki!
21. Utrwal je na zawsze w swoim sercu, i owiń nim swoją szyję.
22. Gdy pójdziesz, będzie ci towarzyszyć, strzec cię będzie w czasie twojego snu, a gdy się obudzisz, odezwie się do ciebie,
23. Gdyż przykazanie jest pochodnią, a nauka światłem; drogą życia zaś są napomnienia do karności;
24. Strzegą cię bowiem od złej kobiety, od słodkiego języka cudzej.
25. Nie pożądaj w swym sercu jej piękności i niech cię nie złapie mruganiem swoich powiek,
26. Gdyż nierządnicę można zgodzić za bochenek chleba, lecz cudzołożna żona przyprawia o cenne życie.
27. Czy może kto zgarnąć ogień do swojego zanadrza, a jego odzienie się nie spali?
28. Czy może kto chodzić po rozżarzonych węglach, a jego stopy się nie poparzą?
29. Tak jest z tym, kto chodzi do żony swojego bliźniego: nie ujdzie bezkarnie ten, kto się jej dotyka.
30. Czy nie pogardza się złodziejem za to, że kradnie, nawet aby zaspokoić głód?
31. A gdy go złapią, musi oddać siedmiokrotnie, musi oddać całe mienie swojego domu.
32. Lecz kto cudzołoży z zamężną, jest pozbawiony rozumu, a kto chce samego siebie zgubić, niech tak robi.
33. Ciosów i wstydu się doszuka, nie zmaże swojej hańby.
34. Gdyż zazdrość wywołuje gniew męża, który w dniu zemsty nie zna pobłażania;
35. Nie przyjmie żadnego okupu i nie zgodzi się nań, choćbyś dawał dużo darów.
Jan. 16:1-33
1. To wam powiedziałem, abyście się nie zgorszyli.
2. Wyłączać was będą z synagog, więcej, nadchodzi godzina, gdy każdy, kto was zabije, będzie mniemał, że spełnia służbę Bożą.
3. A to będą czynić dlatego, że nie poznali Ojca ani mnie.
4. Lecz to wam powiedziałem, abyście, gdy przyjdzie ich godzina, wspomnieli na to, że Ja wam powiedziałem, a tego wam na początku nie mówiłem, bo byłem z wami
5. A teraz odchodzę do tego, który mnie posłał, i nikt z was nie pyta mnie: Dokąd idziesz?
6. Ale że wam to powiedziałem, smutek napełnił serce wasze.
7. Lecz Ja wam mówię prawdę: Lepiej dla was, żebym Ja odszedł. Bo jeśli nie odejdę, Pocieszyciel do was nie przyjdzie, jeśli zaś odejdę, poślę go do was.
8. A On, gdy przyjdzie, przekona świat o grzechu i o sprawiedliwości, i o sądzie;
9. O grzechu, gdyż nie uwierzyli we mnie;
10. O sprawiedliwości, gdyż odchodzę do Ojca i już mnie nie ujrzycie;
11. O sądzie zaś, gdyż książę tego świata został osądzony.
12. Mam wam jeszcze wiele do powiedzenia, ale teraz znieść nie możecie;
13. Lecz gdy przyjdzie On, Duch Prawdy, wprowadzi was we wszelką prawdę, bo nie sam od siebie mówić będzie, lecz cokolwiek usłyszy, mówić będzie, i to, co ma przyjść, wam oznajmi.
14. On mnie uwielbi, gdyż z mego weźmie i wam oznajmi.
15. Wszystko, co ma Ojciec, moje jest; dlatego rzekłem, że z mego weźmie i wam oznajmi.
16. Jeszcze tylko krótki czas, a nie ujrzycie mnie, i znowu krótki czas, a ujrzycie mnie, bo idę do Ojca.
17. Mówili tedy niektórzy z uczniów jego między sobą: Cóż to znaczy, co mówi do nas: Jeszcze tylko krótki czas, a nie ujrzycie mnie, i znowu krótki czas, a ujrzycie mnie, i to: Bo idę do Ojca?
18. Mówili więc: Cóż to znaczy, co mówi: Jeszcze tylko krótki czas? Nie wiemy, co mówi.
19. Poznał Jezus, że go chcieli zapytać, i rzekł im: Pytacie się nawzajem o to, co powiedziałem: Jeszcze tylko krótki czas, a nie ujrzycie mnie, i znowu krótki czas, a ujrzycie mnie?
20. Zaprawdę, zaprawdę powiadam wam: Wy płakać i narzekać będziecie, a świat się będzie weselił; wy smutni będziecie, ale smutek wasz w radość się zamieni.
21. Kobieta, gdy rodzi, smuci się, bo nadeszła jej godzina; lecz gdy porodzi dzieciątko, już nie pamięta o udręce gwoli radości, że się człowiek na świat urodził.
22. I wy teraz się smucicie, lecz znowu ujrzę was, i będzie się radowało serce wasze, a nikt nie odbierze wam radości waszej.
23. A w owym dniu o nic mnie pytać nie będziecie. Zaprawdę, zaprawdę powiadam wam: O cokolwiek byście prosili Ojca w imieniu moim, da wam.
24. Dotąd o nic nie prosiliście w imieniu moim; proście, a weźmiecie, aby radość wasza była zupełna.
25. To powiedziałem wam w przypowieściach; nadchodzi godzina, gdy już nie w przypowieściach będę do was mówił, lecz wyraźnie o Ojcu oznajmię wam.
26. Owego dnia w imieniu moim prosić będziecie, a nie mówię wam, że Ja prosić będę Ojca za was;
27. Albowiem sam Ojciec miłuje was, dlatego że wyście mnie umiłowali i uwierzyli, że Ja od Boga wyszedłem.
28. Wyszedłem od Ojca i przyszedłem na świat; znowu opuszczam świat i idę do Ojca.
29. Rzekli uczniowie jego: Oto teraz wyraźnie mówisz i żadnej przypowieści nie powiadasz.
30. Teraz wiemy, że Ty wszystko wiesz i nie potrzebujesz, aby cię ktoś pytał; dlatego wierzymy, żeś od Boga wyszedł.
31. Odpowiedział im Jezus: Teraz wierzycie?
32. Oto nadchodzi godzina, owszem już nadeszła, że się rozproszycie, każdy do swoich, i mnie samego zostawicie; lecz nie jestem sam, bo Ojciec jest ze mną.
33. To powiedziałem wam, abyście we mnie pokój mieli. Na świecie ucisk mieć będziecie, ale ufajcie, Ja zwyciężyłem świat.
1. To wam powiedziałem, abyście się nie zgorszyli.
2. Wyłączać was będą z synagog, więcej, nadchodzi godzina, gdy każdy, kto was zabije, będzie mniemał, że spełnia służbę Bożą.
3. A to będą czynić dlatego, że nie poznali Ojca ani mnie.
4. Lecz to wam powiedziałem, abyście, gdy przyjdzie ich godzina, wspomnieli na to, że Ja wam powiedziałem, a tego wam na początku nie mówiłem, bo byłem z wami
5. A teraz odchodzę do tego, który mnie posłał, i nikt z was nie pyta mnie: Dokąd idziesz?
6. Ale że wam to powiedziałem, smutek napełnił serce wasze.
7. Lecz Ja wam mówię prawdę: Lepiej dla was, żebym Ja odszedł. Bo jeśli nie odejdę, Pocieszyciel do was nie przyjdzie, jeśli zaś odejdę, poślę go do was.
8. A On, gdy przyjdzie, przekona świat o grzechu i o sprawiedliwości, i o sądzie;
9. O grzechu, gdyż nie uwierzyli we mnie;
10. O sprawiedliwości, gdyż odchodzę do Ojca i już mnie nie ujrzycie;
11. O sądzie zaś, gdyż książę tego świata został osądzony.
12. Mam wam jeszcze wiele do powiedzenia, ale teraz znieść nie możecie;
13. Lecz gdy przyjdzie On, Duch Prawdy, wprowadzi was we wszelką prawdę, bo nie sam od siebie mówić będzie, lecz cokolwiek usłyszy, mówić będzie, i to, co ma przyjść, wam oznajmi.
14. On mnie uwielbi, gdyż z mego weźmie i wam oznajmi.
15. Wszystko, co ma Ojciec, moje jest; dlatego rzekłem, że z mego weźmie i wam oznajmi.
16. Jeszcze tylko krótki czas, a nie ujrzycie mnie, i znowu krótki czas, a ujrzycie mnie, bo idę do Ojca.
17. Mówili tedy niektórzy z uczniów jego między sobą: Cóż to znaczy, co mówi do nas: Jeszcze tylko krótki czas, a nie ujrzycie mnie, i znowu krótki czas, a ujrzycie mnie, i to: Bo idę do Ojca?
18. Mówili więc: Cóż to znaczy, co mówi: Jeszcze tylko krótki czas? Nie wiemy, co mówi.
19. Poznał Jezus, że go chcieli zapytać, i rzekł im: Pytacie się nawzajem o to, co powiedziałem: Jeszcze tylko krótki czas, a nie ujrzycie mnie, i znowu krótki czas, a ujrzycie mnie?
20. Zaprawdę, zaprawdę powiadam wam: Wy płakać i narzekać będziecie, a świat się będzie weselił; wy smutni będziecie, ale smutek wasz w radość się zamieni.
21. Kobieta, gdy rodzi, smuci się, bo nadeszła jej godzina; lecz gdy porodzi dzieciątko, już nie pamięta o udręce gwoli radości, że się człowiek na świat urodził.
22. I wy teraz się smucicie, lecz znowu ujrzę was, i będzie się radowało serce wasze, a nikt nie odbierze wam radości waszej.
23. A w owym dniu o nic mnie pytać nie będziecie. Zaprawdę, zaprawdę powiadam wam: O cokolwiek byście prosili Ojca w imieniu moim, da wam.
24. Dotąd o nic nie prosiliście w imieniu moim; proście, a weźmiecie, aby radość wasza była zupełna.
25. To powiedziałem wam w przypowieściach; nadchodzi godzina, gdy już nie w przypowieściach będę do was mówił, lecz wyraźnie o Ojcu oznajmię wam.
26. Owego dnia w imieniu moim prosić będziecie, a nie mówię wam, że Ja prosić będę Ojca za was;
27. Albowiem sam Ojciec miłuje was, dlatego że wyście mnie umiłowali i uwierzyli, że Ja od Boga wyszedłem.
28. Wyszedłem od Ojca i przyszedłem na świat; znowu opuszczam świat i idę do Ojca.
29. Rzekli uczniowie jego: Oto teraz wyraźnie mówisz i żadnej przypowieści nie powiadasz.
30. Teraz wiemy, że Ty wszystko wiesz i nie potrzebujesz, aby cię ktoś pytał; dlatego wierzymy, żeś od Boga wyszedł.
31. Odpowiedział im Jezus: Teraz wierzycie?
32. Oto nadchodzi godzina, owszem już nadeszła, że się rozproszycie, każdy do swoich, i mnie samego zostawicie; lecz nie jestem sam, bo Ojciec jest ze mną.
33. To powiedziałem wam, abyście we mnie pokój mieli. Na świecie ucisk mieć będziecie, ale ufajcie, Ja zwyciężyłem świat.
1 Kron. 25:1-31
1. Następnie Dawid i dowódcy wojska wyodrębnili synów Asafa, Hemana i Jedutuna, ludzi natchnionych, do służby przez grę na lutniach, cytrach i cymbałach: liczba zaś wykonujących czynności tej ich służby obejmowała:
2. Z synów Asafa: Zakkura, Józefa, Netaniasza i Asarelę, synów Asafa, pod kierownictwem Asafa, który w natchnieniu grywał według wskazówek samego króla,
3. Z synów Jedutuna: Gedaliasza, Seriego, Izajasza, Chaszabiasza, Mattitiasza i Szimeję, tych sześciu, pod kierownictwem ojca ich Jedutuna, który w natchnieniu grał na lutni pieśni dziękczynne i pochwalne Panu.
4. Z synów Hemana; Bukkiasza, Mattaniasza, Uzzjela, Szebuela, Jerimota, Chananiasza, Chananiego, Eliatę, Giddaltiego, Romamti-Ezera, Joszbekaszę, Mallotiego, Hotira i Machazjota.
5. Wszyscy oni byli synami Hemana, jasnowidza królewskiego w sprawach Bożych, zgodnie z obietnicą Pana, że wywyższy jego moc; dał bowiem Bóg Hemanowi czternastu synów i trzy córki.
6. Wszyscy oni śpiewali pod kierownictwem swoich ojców: Asafa, Jedutuna i Hemana w świątyni Pana przy wtórze cymbałów, lutni i cytr, pełniąc służbę w świątyni Bożej, według wskazówek samego króla,
7. Liczba ich zaś wraz z ich braćmi wyćwiczonymi w śpiewie dla Pana - a wszystko to byli mistrze - wynosiła dwieście osiemdziesiąt osiem.
8. I rzucali losy w sprawie swoich czynności służbowych, zupełnie tak samo młodszy jak i starszy, mistrz jak i uczeń.
9. Pierwszy los padł na syna Asafa Józefa, na niego, jego braci i synów, razem dwunastu, drugi na Gedaliasza, na niego, jego braci i synów, razem dwunastu,
10. Trzeci na Zakkura, na Jego synów i braci, razem dwunastu,
11. Czwarty na Jisriego, na jego synów i braci, razem dwunastu.
12. Piąty na Netaniasza, na jego synów i braci, razem dwunastu,
13. Szósty na Bukkiasza, na jego synów i braci, razem dwunastu,
14. Siódmy na Jesarela, na jego synów i braci, razem dwunastu,
15. Ósmy na Isajasza, na jego synów i braci, razem dwunastu,
16. Dziewiąty na Mattaniasza, na jego synów i braci, razem dwunastu,
17. Dziesiąty na Szimejego, na jego synów i braci, razem dwunastu,
18. Jedenasty na Azarela, na jego synów i braci, razem dwunastu,
19. Dwunasty na Chaszabiasza, na jego synów i braci, razem dwunastu,
20. Trzynasty na Szubaela, na jego synów i braci, razem dwunastu,
21. Czternasty na Mattitiasza, na jego synów i braci, razem dwunastu,
22. Piętnasty na Jerimota, na jego synów i braci, razem dwunastu,
23. Szesnasty na Chananiasza, na jego synów i braci, razem dwunastu,
24. Siedemnasty na Joszbekaszę, na jego synów i braci, razem dwunastu,
25. Osiemnasty na Chananiego, na jego synów i braci, razem dwunastu,
26. Dziewiętnasty na Mallotiego, na jego synów i braci, razem dwunastu,
27. Dwudziesty na Eliatę, na jego synów i braci, razem dwunastu,
28. Dwudziesty pierwszy na Hotira, na jego synów i braci, razem dwunastu,
29. Dwudziesty drugi na Giddaltiego, na jego synów i braci, razem dwunastu,
30. Dwudziesty trzeci na Machazjota, na jego synów i braci, razem dwunastu,
31. Dwudziesty czwarty na Romamti-Ezera, na jego synów i braci, razem dwunastu.
1 Kron. 26:1-32
1. Co dotyczy grup odźwiernych, to: do Korachitów należał Meszelemiasz, syn Korego, z potomków Abiasafa;
2. Meszelemiasz zaś miał synów: pierworodnego Zachariasza, drugiego Jediaela, trzeciego Zebadiasza, czwartego Jatniela,
3. Piątego Elama, szóstego Jehochanana, siódmego Eliehoenaja.
4. Obed Edomczyk miał synów: pierworodnego Szemajasza, drugiego Jehozabada, trzeciego Joacha, czwartego Sachara, piątego Netanaela,
5. Szóstego Ammiela, siódmego Issachara, ósmego Peulletaja, gdyż Bóg go pobłogosławił.
6. Również synowi jego Szemajaszowi urodzili się synowie, którzy przewodzili rodom, gdyż byli to ludzie nader dzielni.
7. Synami tego Szemajasza byli: Otni, Rafael, Obed, Elzabad, i ich bracia Elihu i Semachiasz, ludzie dzielni.
8. Wszyscy oni należeli do potomków Obeda Edomczyka, oni i ich synowie, i ich bracia, ludzie dzielni, dziarscy w służbie, razem sześćdziesięciu dwóch potomków Obeda Edomczyka,
9. Także Meszelemiasz miał synów i braci, ludzi dzielnych, w liczbie osiemnastu.
10. Również Chosa, z potomków Merariego, miał synów: Szimriego, stojącego na czele, chociaż nie był pierworodnym, lecz jego ojciec postawił go na czele;
11. Drugim był Chilkiasz, trzecim Tebaliasz, czwartym Zachariasz; wszystkich ich, synów i braci Chosy, było trzynastu.
12. Tym grupom odźwiernych, zarówno tym czołowym mężom, jak i zwykłym ich braciom, przypadały czynności w zakresie służby w świątyni Pana;
13. Rzucano mianowicie losy dla każdej bramy osobno według rodzin, jednakowo dla małych jak i dla dużych.
14. I tak na bramę wschodnią los przypadł Szelemiaszowi. A gdy dla jego syna Zachariasza, mądrego doradcy, rzucono losy, przypadła mu brama północna.
15. Obedowi Edomczykowi przypadła południowa, a jego synom składnice.
16. Szuppimowi i Hosie zachodnia obok bramy Szalleket, gdzie droga wiedzie w górę, jedna warta obok drugiej.
17. Od wschodu co dzień sześciu Lewitów, od północy co dzień czterech, od południa co dzień czterech i przy składnicach po dwóch.
18. Przy zachodniej przybudówce: czterech przy drodze, dwóch przy samej przybudówce.
19. To są grupy odźwiernych z Korachitów i z Merarytów.
20. Ich lewickimi pobratymcami, postawionymi nad skarbcem świątyni Bożej i nad skarbcem poświęconych darów, byli:
21. Synowie Laadana, Gerszonity, a naczelnikami rodu Laadana Gerszonity byli Jechielici.
22. Jechielici Zetam i Joel, jego brat, byli postawieni nad skarbcem świątyni Pana.
23. Do Amramitów, Jisharytów, Hebronitów i Uzzjelitów należeli;
24. Szebuel, syn Gerszoma, syna Mojżesza, przełożony nad skarbcem;
25. Co dotyczy jego braci od strony Eliezera, to byli to: syn jego Rechabiasz, syn tegoż Izajasz, dalej jego syn Joram, potem jego syn Zikri oraz syn tegoż Szelomit.
26. Ten to Szelomit był wraz ze swoimi braćmi postawiony nad całym skarbcem darów poświęconych, które ofiarował król Dawid, naczelnicy rodów, dowódcy nad tysiącami, setnicy i dowódcy oddziałów,
27. Ze zdobyczy wojennych i z łupów ofiarowali na utrzymanie świątyni Pana.
28. Również wszystko, co ofiarowali Samuel, jasnowidz, i Saul, syn Kisza, i Abner, syn Nera, i Joab, syn Serui, wszystko, co zostało ofiarowane, było pod opieką Szelomita i jego braci,
29. Co dotyczy Jisharytów, to Kenaniasz i jego synowie byli przeznaczeni do działania na zewnątrz w Izraelu jako urzędnicy i sędziowie.
30. Co dotyczy Hebronitów, to Chaszabiasz i jego bracia, w liczbie tysiąca siedmiuset dzielnych ludzi, mieli nadzór nad Izraelem na zachód od Jordanu we wszystkich sprawach dotyczących Pana i w służbie dla króla.
31. Do Hebronitów należał też Jeriasz, naczelny wśród Hebronitów w obrębie swego ojcowskiego rodu - w czterdziestym roku panowania Dawida szukano wśród nich i znaleziono dzielnych rycerzy w Jaezer Gileadzkim,
32. Jego pobratymców, dwa tysiące siedmiuset ludzi dzielnych, naczelników rodów, których Dawid król ustanowił zwierzchnikami nad Rubenitami, Gadytami i połową plemienia Manassesa we wszystkich sprawach Bożych i sprawach króla.
1. Następnie Dawid i dowódcy wojska wyodrębnili synów Asafa, Hemana i Jedutuna, ludzi natchnionych, do służby przez grę na lutniach, cytrach i cymbałach: liczba zaś wykonujących czynności tej ich służby obejmowała:
2. Z synów Asafa: Zakkura, Józefa, Netaniasza i Asarelę, synów Asafa, pod kierownictwem Asafa, który w natchnieniu grywał według wskazówek samego króla,
3. Z synów Jedutuna: Gedaliasza, Seriego, Izajasza, Chaszabiasza, Mattitiasza i Szimeję, tych sześciu, pod kierownictwem ojca ich Jedutuna, który w natchnieniu grał na lutni pieśni dziękczynne i pochwalne Panu.
4. Z synów Hemana; Bukkiasza, Mattaniasza, Uzzjela, Szebuela, Jerimota, Chananiasza, Chananiego, Eliatę, Giddaltiego, Romamti-Ezera, Joszbekaszę, Mallotiego, Hotira i Machazjota.
5. Wszyscy oni byli synami Hemana, jasnowidza królewskiego w sprawach Bożych, zgodnie z obietnicą Pana, że wywyższy jego moc; dał bowiem Bóg Hemanowi czternastu synów i trzy córki.
6. Wszyscy oni śpiewali pod kierownictwem swoich ojców: Asafa, Jedutuna i Hemana w świątyni Pana przy wtórze cymbałów, lutni i cytr, pełniąc służbę w świątyni Bożej, według wskazówek samego króla,
7. Liczba ich zaś wraz z ich braćmi wyćwiczonymi w śpiewie dla Pana - a wszystko to byli mistrze - wynosiła dwieście osiemdziesiąt osiem.
8. I rzucali losy w sprawie swoich czynności służbowych, zupełnie tak samo młodszy jak i starszy, mistrz jak i uczeń.
9. Pierwszy los padł na syna Asafa Józefa, na niego, jego braci i synów, razem dwunastu, drugi na Gedaliasza, na niego, jego braci i synów, razem dwunastu,
10. Trzeci na Zakkura, na Jego synów i braci, razem dwunastu,
11. Czwarty na Jisriego, na jego synów i braci, razem dwunastu.
12. Piąty na Netaniasza, na jego synów i braci, razem dwunastu,
13. Szósty na Bukkiasza, na jego synów i braci, razem dwunastu,
14. Siódmy na Jesarela, na jego synów i braci, razem dwunastu,
15. Ósmy na Isajasza, na jego synów i braci, razem dwunastu,
16. Dziewiąty na Mattaniasza, na jego synów i braci, razem dwunastu,
17. Dziesiąty na Szimejego, na jego synów i braci, razem dwunastu,
18. Jedenasty na Azarela, na jego synów i braci, razem dwunastu,
19. Dwunasty na Chaszabiasza, na jego synów i braci, razem dwunastu,
20. Trzynasty na Szubaela, na jego synów i braci, razem dwunastu,
21. Czternasty na Mattitiasza, na jego synów i braci, razem dwunastu,
22. Piętnasty na Jerimota, na jego synów i braci, razem dwunastu,
23. Szesnasty na Chananiasza, na jego synów i braci, razem dwunastu,
24. Siedemnasty na Joszbekaszę, na jego synów i braci, razem dwunastu,
25. Osiemnasty na Chananiego, na jego synów i braci, razem dwunastu,
26. Dziewiętnasty na Mallotiego, na jego synów i braci, razem dwunastu,
27. Dwudziesty na Eliatę, na jego synów i braci, razem dwunastu,
28. Dwudziesty pierwszy na Hotira, na jego synów i braci, razem dwunastu,
29. Dwudziesty drugi na Giddaltiego, na jego synów i braci, razem dwunastu,
30. Dwudziesty trzeci na Machazjota, na jego synów i braci, razem dwunastu,
31. Dwudziesty czwarty na Romamti-Ezera, na jego synów i braci, razem dwunastu.
1 Kron. 26:1-32
1. Co dotyczy grup odźwiernych, to: do Korachitów należał Meszelemiasz, syn Korego, z potomków Abiasafa;
2. Meszelemiasz zaś miał synów: pierworodnego Zachariasza, drugiego Jediaela, trzeciego Zebadiasza, czwartego Jatniela,
3. Piątego Elama, szóstego Jehochanana, siódmego Eliehoenaja.
4. Obed Edomczyk miał synów: pierworodnego Szemajasza, drugiego Jehozabada, trzeciego Joacha, czwartego Sachara, piątego Netanaela,
5. Szóstego Ammiela, siódmego Issachara, ósmego Peulletaja, gdyż Bóg go pobłogosławił.
6. Również synowi jego Szemajaszowi urodzili się synowie, którzy przewodzili rodom, gdyż byli to ludzie nader dzielni.
7. Synami tego Szemajasza byli: Otni, Rafael, Obed, Elzabad, i ich bracia Elihu i Semachiasz, ludzie dzielni.
8. Wszyscy oni należeli do potomków Obeda Edomczyka, oni i ich synowie, i ich bracia, ludzie dzielni, dziarscy w służbie, razem sześćdziesięciu dwóch potomków Obeda Edomczyka,
9. Także Meszelemiasz miał synów i braci, ludzi dzielnych, w liczbie osiemnastu.
10. Również Chosa, z potomków Merariego, miał synów: Szimriego, stojącego na czele, chociaż nie był pierworodnym, lecz jego ojciec postawił go na czele;
11. Drugim był Chilkiasz, trzecim Tebaliasz, czwartym Zachariasz; wszystkich ich, synów i braci Chosy, było trzynastu.
12. Tym grupom odźwiernych, zarówno tym czołowym mężom, jak i zwykłym ich braciom, przypadały czynności w zakresie służby w świątyni Pana;
13. Rzucano mianowicie losy dla każdej bramy osobno według rodzin, jednakowo dla małych jak i dla dużych.
14. I tak na bramę wschodnią los przypadł Szelemiaszowi. A gdy dla jego syna Zachariasza, mądrego doradcy, rzucono losy, przypadła mu brama północna.
15. Obedowi Edomczykowi przypadła południowa, a jego synom składnice.
16. Szuppimowi i Hosie zachodnia obok bramy Szalleket, gdzie droga wiedzie w górę, jedna warta obok drugiej.
17. Od wschodu co dzień sześciu Lewitów, od północy co dzień czterech, od południa co dzień czterech i przy składnicach po dwóch.
18. Przy zachodniej przybudówce: czterech przy drodze, dwóch przy samej przybudówce.
19. To są grupy odźwiernych z Korachitów i z Merarytów.
20. Ich lewickimi pobratymcami, postawionymi nad skarbcem świątyni Bożej i nad skarbcem poświęconych darów, byli:
21. Synowie Laadana, Gerszonity, a naczelnikami rodu Laadana Gerszonity byli Jechielici.
22. Jechielici Zetam i Joel, jego brat, byli postawieni nad skarbcem świątyni Pana.
23. Do Amramitów, Jisharytów, Hebronitów i Uzzjelitów należeli;
24. Szebuel, syn Gerszoma, syna Mojżesza, przełożony nad skarbcem;
25. Co dotyczy jego braci od strony Eliezera, to byli to: syn jego Rechabiasz, syn tegoż Izajasz, dalej jego syn Joram, potem jego syn Zikri oraz syn tegoż Szelomit.
26. Ten to Szelomit był wraz ze swoimi braćmi postawiony nad całym skarbcem darów poświęconych, które ofiarował król Dawid, naczelnicy rodów, dowódcy nad tysiącami, setnicy i dowódcy oddziałów,
27. Ze zdobyczy wojennych i z łupów ofiarowali na utrzymanie świątyni Pana.
28. Również wszystko, co ofiarowali Samuel, jasnowidz, i Saul, syn Kisza, i Abner, syn Nera, i Joab, syn Serui, wszystko, co zostało ofiarowane, było pod opieką Szelomita i jego braci,
29. Co dotyczy Jisharytów, to Kenaniasz i jego synowie byli przeznaczeni do działania na zewnątrz w Izraelu jako urzędnicy i sędziowie.
30. Co dotyczy Hebronitów, to Chaszabiasz i jego bracia, w liczbie tysiąca siedmiuset dzielnych ludzi, mieli nadzór nad Izraelem na zachód od Jordanu we wszystkich sprawach dotyczących Pana i w służbie dla króla.
31. Do Hebronitów należał też Jeriasz, naczelny wśród Hebronitów w obrębie swego ojcowskiego rodu - w czterdziestym roku panowania Dawida szukano wśród nich i znaleziono dzielnych rycerzy w Jaezer Gileadzkim,
32. Jego pobratymców, dwa tysiące siedmiuset ludzi dzielnych, naczelników rodów, których Dawid król ustanowił zwierzchnikami nad Rubenitami, Gadytami i połową plemienia Manassesa we wszystkich sprawach Bożych i sprawach króla.
