Słowo
START / MEDIA / SŁOWO

Słowo na dzień 6 grudzień według
Zwycięskiego Planu Czytania Biblii.

Fragmenty do przeczytania to:
- Przypowieści Salomona 7
- Objawienie św. Jana 13
- Księga Nehemiasza 06-07


Możesz także wysłuchać tych fragmentów :


- Przypowieści Salomona 7

- Objawienie św. Jana 13

- Księga Nehemiasza 06-07




Przyp. 7:1-27
1. Synu mój! Strzeż moich słów i zachowuj moje przykazania u siebie!
2. Strzeż moich przykazań, a będziesz żył, strzeż mojego wskazania jak swej źrenicy!
3. Przywiąż je do swoich palców i wypisz je na tablicy swojego serca!
4. Mów do mądrości: Jesteś moją siostrą, a rozum nazwij przyjacielem,
5. Aby cię ustrzegły przed cudzą żoną, przed obcą, która mówi słodkie słowa.
6. Gdy wyglądałem oknem mojego domu i patrzyłem przez kratę,
7. Zobaczyłem wśród prostaczków i zauważyłem wśród chłopców nierozumnego młodzieńca,
8. Który szedł ulicą blisko jej narożnika i zboczył na drogę ku jej domowi
9. O zmierzchu, pod wieczór, z nastaniem nocy i mroku.
10. I oto spotyka go kobieta w stroju nierządnicy, podstępna;
11. Jest podniecona i niepohamowana, nie może spokojnie ustać w domu;
12. To jest na ulicy, to znowu na placach, wyczekuje przy każdym narożniku.
13. Obejmuje go i całuje, z zuchwałą twarzą mówi do niego:
14. Miałam złożyć ofiarę dziękczynną, dzisiaj spełniłam swoje śluby,
15. Dlatego wyszłam, aby cię spotkać; gorliwie cię szukałam i znalazłam.
16. Moje łoże okryłam kobiercami, barwnymi prześcieradłami z płótna egipskiego,
17. Moje posłanie skropiłam mirrą, aloesem i cynamonem.
18. Chodź! Upoimy się miłością aż do rana, użyjemy pieszczot do syta,
19. Gdyż męża nie ma w domu, udał się w podróż daleką.
20. Wziął z sobą kiesę z pieniędzmi, wróci dopiero w dzień pełni.
21. Uwiodła go wielu zwodniczymi słowami; swoją gładką mową usidliła go.
22. Omamiony poszedł tuż za nią jak wół, który idzie na rzeź, jak jeleń, którego spętano powrozem,
23. Aż strzała przeszyje mu wątrobę; jak ptak, który leci prosto w sidło, nie przeczuwając, że chodzi o jego życie.
24. Otóż teraz, synowie, słuchajcie mnie, uważajcie na słowa moich ust!
25. Niech twoje serce nie zbacza na jej drogi, nie błądź jej ścieżkami!
26. Gdyż wiele ofiar doprowadziła do upadku i liczni są ci, których zamordowała.
27. Jej dom - to drogi do krainy umarłych, które wiodą do komór śmierci.

Obj. 13:1-18
1. I widziałem wychodzące z morza zwierzę, które miało dziesięć rogów i siedem głów, a na rogach jego dziesięć diademów, a na głowach jego bluźniercze imiona.
2. A zwierzę, które widziałem, było podobne do pantery, a nogi jego jak u niedźwiedzia, a paszcza jego jak paszcza lwa. I przekazał mu smok siłę swoją i tron swój, i wielką moc.
3. A jedna z głów jego była śmiertelnie raniona, lecz śmiertelna rana jego była wygojona. I cała ziemia szła w podziwie za tym zwierzęciem.
4. I oddali pokłon smokowi za to, że dał zwierzęciu moc, a także zwierzęciu oddali pokłon, mówiąc: Któż jest podobny do zwierzęcia i któż może z nim walczyć?
5. I dano mu paszczę mówiącą rzeczy wyniosłe i bluźniercze, dano mu też moc działania przez czterdzieści i dwa miesiące.
6. I otworzyło paszczę swoją, by bluźnić przeciwko Bogu, bluźnić przeciwko imieniu jego i przybytkowi jego, przeciwko tym, którzy mieszkają w niebie.
7. I dozwolono mu wszcząć walkę ze świętymi i zwyciężać ich; dano mu też władzę nad wszystkimi plemionami i ludami, i językami, i narodami.
8. I oddadzą mu pokłon wszyscy mieszkańcy ziemi, każdy, którego imię nie jest od założenia świata zapisane w księdze żywota Baranka, który został zabity.
9. Jeśli kto ma uszy, niechaj słucha.
10. Jeśli kto jest przeznaczony do niewoli, do niewoli pójdzie; jeśli kto zabija mieczem, musi sam zginąć od miecza. Tu się okaże wytrwanie i wiara świętych.
11. I widziałem inne zwierzę, wychodzące z ziemi, które miało dwa rogi podobne do baranich, i mówiło jak smok.
12. A wykonuje ono wszelką władzę pierwszego zwierzęcia na jego oczach. Ono to sprawia, że ziemia i jej mieszkańcy oddają pokłon pierwszemu zwierzęciu, którego śmiertelna rana była wygojona.
13. I czyni wielkie cuda, tak że i ogień z nieba spuszcza na ziemię na oczach ludzi.
14. I zwodzi mieszkańców ziemi przez cuda, jakie dano mu czynić na oczach zwierzęcia, namawiając mieszkańców ziemi, by postawili posąg zwierzęciu, które ma ranę od miecza, a jednak zostało przy życiu.
15. I dano mu tchnąć ducha w posąg zwierzęcia, aby posąg zwierzęcia przemówił i sprawił, że wszyscy, którzy nie oddali pokłonu posągowi zwierzęcia, zostaną zabici.
16. On też sprawia, że wszyscy, mali i wielcy, bogaci i ubodzy, wolni i niewolnicy otrzymują znamię na swojej prawej ręce albo na swoim czole,
17. I że nikt nie może kupować ani sprzedawać, jeżeli nie ma znamienia, to jest imienia zwierzęcia lub liczby jego imienia.
18. Tu potrzebna jest mądrość. Kto ma rozum, niech obliczy liczbę zwierzęcia; jest to bowiem liczba człowieka. A liczba jego jest sześćset sześćdziesiąt sześć.

Nehem. 6:1-19
1. Gdy tedy do Sanballata, Tobiasza, Geszema Araba oraz pozostałych naszych wrogów dotarła wieść, że odbudowałem mur i że nie pozostała w nim żadna wyrwa, a do tego czasu jedynie wrót nie wstawiłem do bram,
2. Przysłał do mnie Sanballat i Geszem takie wezwanie: Nuże, zejdźmy się razem na naradę w Kefirim w dolinie Ono. Lecz oni mieli złe zamiary wobec mnie.
3. Wyprawiłem przeto do nich posłów z taką odpowiedzią: Wielkiej pracy się podjąłem i nie mogę przybyć. Po cóż by miała ustać ta praca, gdybym ją przerwał, aby przybyć do was?
4. Wtedy oni po czterykroć przysyłali do mnie takie samo wezwanie, a ja tak samo im odpowiadałem.
5. Po raz piąty w ten sam sposób przysłał do mnie Sanballat swojego sługę z listem otwartym w ręku,
6. A było w nim napisane tak: Wśród pogan rozeszła się wieść - a zwłaszcza Geszem to rozpowiada - że ty i Żydzi zamyślacie zbuntować się i dlatego odbudowujesz mur, ty zaś zamierzasz zostać ich królem, jak głoszą te wieści;
7. A nawet proroków ustanowiłeś, którzy mają głosić o tobie w Jeruzalemie: Jest w Judei król! Otóż wieść o tym niechybnie dotrze do króla, przeto zejdźmy się razem na naradę!
8. Wtedy ja wysłałem do niego taką odpowiedź: Nic z tego wszystkiego, co ty mówisz, nie zaszło, ale sam to wszystko zmyśliłeś.
9. Wszyscy oni bowiem straszyli nas myśląc o nas: Braknie im sił do dalszej pracy i nie zostanie ona wykonana. Toteż jeszcze bardziej się do niej przyłożyłem.
10. A gdy następnie przyszedłem do domu Szemajasza, syna Delajasza, syna Mehetabeela - a był on właśnie w natchnieniu - rzekł on do mnie: Pójdźmy razem do domu Bożego, do wnętrza przybytku, i zamknijmy drzwi przybytku; nadchodzą bowiem ci, którzy cię zabiją. W nocy nadejdą, aby cię zabić.
11. A ja odpowiedziałem: Czy człowiek taki jak ja ma uciekać? Czy ktoś taki jak ja wejdzie do przybytku, aby ratować życie? Nie pójdę!
12. Odgadłem bowiem, że to nie Bóg go wysłał, lecz że wypowiedział tę wyrocznię o mnie, ponieważ Tobiasz i Sanballat przekupili go,
13. A został przez nich przekupiony, abym ja się przeląkł i uczynił tak, a przez to popełnił grzech, i aby oni mieli podstawę do zniesławienia mnie, by mnie zhańbić.
14. Pamiętaj, o Boże mój, o tych uczynkach Tobiasza i Sanballata, a również prorokini Noadii i pozostałych proroków, którzy chcieli mnie zastraszyć.
15. A mur został wykończony dwudziestego piątego dnia miesiąca Elul, w ciągu pięćdziesięciu dwóch dni.
16. A gdy dowiedzieli się o tym wszyscy nasi wrogowie, zlękli się wszyscy poganie, którzy wokoło nas mieszkali, i bardzo upadli na duchu, widząc, że po myśli naszego Boga dokonane zostało to dzieło.
17. W tym czasie wysyłano także wielu przedniejszych z Judy listy do Tobiasza, a od Tobiasza przychodziły takowe do nich.
18. Wielu bowiem w Judzie było z nim sprzysiężonych, gdyż był on zięciem Szechaniasza, syna Aracha, a Jehochanan, jego syn, pojął za żonę córkę Meszullama, syna Berechiasza.
19. Omawiali także o nim pogłoski w mojej obecności, jak również donosili mu moje wypowiedzi, Tobiasz zaś wysyłał listy, ażeby mnie nastraszyć.

Nehem. 7:1-72
1. Gdy więc mur został odbudowany, kazałem wstawić wrota, wyznaczeni też zostali odźwierni, śpiewacy i Lewici.
2. Potem postawiłem nad Jeruzalemem mego brata Chananiego oraz Chananiasza, komendanta twierdzy, był to bowiem mąż prawy i bogobojny jak rzadko kto;
3. I dałem im taki rozkaz: Bram jeruzalemskich nie będzie się otwierać wcześniej, niż słońce zacznie przypiekać, wrota zaś będzie się zamykać i zaryglowywać, póki jeszcze będzie na niebie; należy z mieszkańców Jeruzalemu wystawiać straże, jedne na wyznaczone placówki, drugie przy własnych domach.
4. Miasto było wprawdzie przestronne i duże, lecz ludności było w nim mało i domostwa nie były odbudowane.
5. Wtedy mój Bóg natchnął mnie, aby zgromadzić przedniejszych i naczelników, i lud, celem ujęcia ich w spisie rodowodów. Odkryłem przy tym księgę rodowodów pierwszych repatriantów, gdzie znalazłem taki zapis:
6. To są mieszkańcy okręgu judzkiego, którzy powrócili z wygnania, dokąd uprowadził ich Nebukadnesar, król babiloński, a powrócili do Jeruzalemu i Judei, każdy do swego miasta.
7. Przybyli zaś z Zerubabelem, Jeszuą, Nehemiaszem, Azariaszemn, Raamiaszem, Nachamanim, Mordochajaszem, Bilszanem, Misperetem, Bigwajem, Nechumem i Baaną. Liczba mężów ludu izraelskiego jest następująca:
8. Synów Parosza dwa tysiące stu siedemdziesięciu dwóch.
9. Synów Szefatiasza trzystu siedemdziesięciu dwóch.
10. Synów Aracha sześciuset pięćdziesięciu dwóch.
11. Synów Pachat-Moaba, mianowicie synów Jeszuy i Joaba, dwa tysiące ośmiuset osiemnastu.
12. Synów Elama tysiąc dwustu pięćdziesięciu czterech.
13. Synów Zattui ośmiuset czterdziestu pięciu.
14. Synów Zakkaja siedmiuset sześćdziesięciu.
15. Synów Binnuja sześciuset czterdziestu ośmiu.
16. Synów Bebaja sześciuset dwudziestu ośmiu.
17. Synów Azgada dwa tysiące trzystu dwudziestu dwóch.
18. Synów Adonikama sześciuset sześćdziesięciu siedmiu.
19. Synów Bigwaja dwa tysiące sześćdziesięciu siedmiu.
20. Synów Adina sześciuset pięćdziesięciu pięciu.
21. Synów Atera, mianowicie Hiskiasza, dziewięćdziesięciu ośmiu.
22. Synów Chaszuma trzystu dwudziestu ośmiu.
23. Synów Besaja trzystu dwudziestu czterech.
24. Synów Charifa stu dwunastu.
25. Synów Gibeona dziewięćdziesięciu pięciu.
26. Mężów z Betlejemu i z Netofy stu osiemdziesięciu ośmiu.
27. Mężów z Anatot stu dwudziestu ośmiu.
28. Mężów z Bet-Azmawet czterdziestu dwóch.
29. Mężów z Kiriat-Jearim, z Kefiry i Beerot siedmiuset czterdziestu trzech.
30. Mężów z Ramy i z Geby sześciuset dwudziestu jeden.
31. Mężów z Michmas stu dwudziestu dwóch.
32. Mężów z Betelu i z Ai stu dwudziestu trzech.
33. Mężów z Nebo, tego drugiego, pięćdziesięciu dwóch.
34. Synów drugiego Elama tysiąc dwustu pięćdziesięciu czterech.
35. Synów Charima trzystu dwudziestu.
36. Mężów z Jerycha trzystu czterdziestu pięciu.
37. Mężów z Lod, Chadid i Ono siedmiuset dwudziestu jeden.
38. Synów Senai trzy tysiące dziewięćciuset trzydziestu.
39. Kapłanów było: synów Jedajasza, mianowicie z rodu Jeszuy, dziewięćset siedemdziesięciu trzech.
40. Synów Immera tysiąc piećdziesięciu dwóch.
41. Synów Paszchura tysiąc dwustu czterdziestu siedmiu.
42. Synów Charima tysiąc siedemnastu.
43. Lewitów było: synów Jeszuy, z synów Kadmiela, z synów Binnuja i Hodawiasza siedemdziesięciu czterech.
44. Śpiewaków było: synów Asafa stu czterdziestu ośmiu.
45. Odźwiernych było: synów Szalluma, synów Atera, synów Talmona, synów Akkuba, synów Chatity, synów Szobajasza stu trzydziestu ośmiu.
46. Niewolnicy świątynni to: synowie Sichy, synowie Chasufy, synowie Tabbaota,
47. Synowie Kerosa, synowie Sii, synowie Padona,
48. Synowie Lebany, synowie Chagaby, synowie Szalmajasza,
49. Synowie Chanana, synowie Giddela, synowie Gachara,
50. Synowie Reajasza, synowie Resina, synowie Nekody,
51. Synowie Gazzama, synowie Uzzy, synowie Paseacha,
52. Synowie Besaja, synowie Meunitów, synowie Nefisytów,
53. Synowie Bakbuka, synowie Chakufy, synowie Charchura,
54. Synowie Baslita, synowie Mechidy, synowie Charszy,
55. Synowie Barkosa, synowie Sisery, synowie Tamacha,
56. Synowie Nesjacha, synowie Chatify.
57. Potomkowie niewolników Salomona to: synowie Sotaja, synowie Sofereta, synowie Peridy,
58. Synowie Jaali, synowie Darkona, synowie Giddela,
59. Synowie Szefatiasza, synowie Chattila, synowie Pochereta-Hassebaima i synowie Amona.
60. Wszystkich niewolników świątynnych i potomków niewolników Salomona było trzystu dziewięćdziesięciu dwóch.
61. A to są repatrianci z Tel-Melach, z Tel-Charsza, z Kerub-Addon i z Immer, którzy nie mogli dowieść, że ich rody oraz potomkowie są izraelskiego pochodzenia:
62. Synowie Delajasza, synowie Tobiasza i synowie Nekody, w liczbie sześciuset czterdziestu dwóch.
63. Z kapłanów zaś synowie Chobajasza, synowie Hakkosa, synowie Barzillaja, który pojął za żonę jedną z córek Barzillaja Gileadczyka i przyjął ich imię.
64. Poszukiwali oni swojego rodowodu, lecz go nie znaleźli, więc jako nieczyści zostali usunięci od sprawowania kapłaństwa
65. I namiestnik zakazał im jadać z pokarmów poświęconych, aż się pojawi kapłan przeznaczony do rzucania losów.
66. Całe to zgromadzenie pospołu liczyło czterdzieści dwa tysiące trzysta sześćdziesiąt osób,
67. Nie licząc ich niewolników i niewolnic, których było siedem tysięcy trzysta trzydzieści siedem osób. Mieli także dwustu czterdziestu pięciu śpiewaków i śpiewaczek.
68. Koni mieli siedemset trzydzieści sześć, mułów dwieście czterdzieści trzy, wielbłądów czterysta trzydzieści pięć, osłów sześć tysięcy siedemset dwadzieścia.
69. Niektórzy z naczelników rodów złożyli dary na rzecz służby Bożej: Namiestnik złożył do skarbca tysiąc drachm w złocie, pięćdziesiąt czasz i pięćset trzydzieści szat kapłańskich,
70. A niektórzy z naczelników rodów złożyli do skarbca na rzecz służby Bożej dwadzieścia tysięcy drachm w złocie i dwa tysiące dwieście min srebra.
71. A to, co złożyła pozostała ludność, wyniosło dwadzieścia tysięcy drachm w złocie i dwa tysiące min srebra oraz sześćdziesiąt siedem szat kapłańskich.
72. Kapłani, Lewici i część ludu osiedlili się w Jeruzalemie, odźwierni, śpiewacy, niewolnicy świątynni i pozostały Izrael w swoich miastach. A gdy nadszedł siódmy miesiąc, synowie izraelscy byli już w swoich miastach.


© 2021 Kościół Zielonoświątkowy Zbór "BETEL" w Bydgoszczy. Wszelkie prawa zastrzeżone. Nasza strona internetowa korzysta z plików cookies. Wiecej informacji o polityce cookies