Słowo
START / MEDIA / SŁOWO

Słowo na dzień 21 czerwiec według
Zwycięskiego Planu Czytania Biblii.

Fragmenty do przeczytania to:
- Przypowieści Salomona 21
- List św. Pawła do Efezjan 4
- Księga Kaznodziei Salomona 08-09


Możesz także wysłuchać tych fragmentów :


- Przypowieści Salomona 21

- List św. Pawła do Efezjan 4

- Księga Kaznodziei Salomona 08-09




Przyp. 21:1-31
1. Serce króla w ręku Pana jest jak strumienie wód; On je kieruje, dokąd chce.
2. Każda droga człowieka wydaje mu się prawa, lecz tym, który bada serca, jest Pan,
3. Wykonywanie sprawiedliwości i prawa milsze jest Panu niż krwawa ofiara.
4. Dumne oczy i pyszne serce, to lampa bezbożnych - lecz myli.
5. Zamysły pilnego prowadzą do zysków, lecz każdy, kto w pośpiechu działa, ma tylko niedostatek.
6. Kto gromadzi skarby językiem kłamliwym, ugania się za marnością i wpada w sidła śmierci.
7. Rozbój występnych porywa ich, gdyż nie chcą czynić tego, co prawe.
8. Kręta jest droga zbrodniarza, lecz postępowanie uczciwego jest proste.
9. Lepiej jest mieszkać kątem na poddaszu niż z kobietą swarliwą we wspólnym domu.
10. Dusza bezbożnego pożąda zła, bliźni nie znajduje w jego oczach łaski.
11. Gdy karzą szydercę, prostaczek mądrzeje; lecz mądry nabiera wiedzy, gdy go pouczają.
12. Sprawiedliwy Bóg baczy na dom bezbożnika; wtrąca bezbożników w nieszczęście.
13. Kto zatyka ucho na krzyk ubogiego, nie będzie wysłuchany, gdy sam wołać będzie.
14. Dar po kryjomu dany uśmierza gniew, a największą nawet złość upominek z zanadrza.
15. Sprawiedliwy raduje się, gdy się wymierza sprawiedliwość, lecz na złoczyńców pada strach.
16. Kto zbacza z drogi roztropności, spocznie w gromadzie zmarłych.
17. Popada w nędzę, kto lubi zabawy, a kto lubi wino i olejek, nie wzbogaci się.
18. Okupem za sprawiedliwego jest bezbożny, a za prawych odstępca.
19. Lepiej mieszkać na pustyni niż z kobietą swarliwą i zrzędną.
20. Kosztowny skarb jest w mieszkaniu mędrca, lecz głupiec trwoni go.
21. Kto podąża za sprawiedliwością i dobrocią, ten znajduje życie, sprawiedliwość i cześć.
22. Mędrzec wkracza do grodu wojowników i burzy umocnienie, w którym pokładano ufność.
23. Kto pilnuje swoich ust i swojego języka, uchroni swoją duszę od niejednego niebezpieczeństwa.
24. Zuchwały i butny ma na imię szyderca, działa on z nadmiaru zuchwalstwa.
25. Pożądanie zabija leniwego, gdyż jego ręce nie chcą pracować.
26. Niesprawiedliwy jest zawsze chciwy, sprawiedliwy daje i nigdy nie odmawia.
27. Ofiara bezbożnych budzi wstręt, tym bardziej gdy się ją składa za ochydne postępowanie.
28. Świadek fałszywy zginie, lecz słowa tego, który mówi prawdę, trwać będą na zawsze.
29. Bezbożny przybiera postawę zuchwałą, lecz prawy zapewnia sobie drogę odwrotu.
30. Przed Panem nie ostoi się ani mądrość, ani rozum, ani rada.
31. Konia przygotowują na dzień bitwy, lecz zwycięstwo zależy od Pana.

Efez. 4:1-32
1. Napominam was tedy ja, więzień w Panu, abyście postępowali, jak przystoi na powołanie wasze,
2. Z wszelką pokorą i łagodnością, z cierpliwością, znosząc jedni drugich w miłości,
3. Starając się zachować jedność Ducha w spójni pokoju:
4. Jedno ciało i jeden Duch, jak też powołani jesteście do jednej nadziei, która należy do waszego powołania;
5. Jeden Pan, jedna wiara, jeden chrzest;
6. Jeden Bóg i Ojciec wszystkich, który jest ponad wszystkimi, przez wszystkich i we wszystkich.
7. A każdemu z nas dana została łaska według miary daru Chrystusowego.
8. Dlatego powiedziano: Wstąpiwszy na wysokość, powiódł za sobą jeńców I ludzi darami obdarzył.
9. A to, że wstąpił, cóż innego oznacza, aniżeli to, ze wpierw zstąpił do podziemi?
10. Ten, który zstąpił, to ten sam, co i wstąpił wysoko ponad wszystkie niebiosa, aby napełnić wszystko.
11. I On ustanowił jednych apostołami, drugich prorokami, innych ewangelistami, a innych pasterzami i nauczycielami,
12. Aby przygotować świętych do dzieła posługiwania, do budowania ciała Chrystusowego,
13. Aż dojdziemy wszyscy do jedności wiary i poznania Syna Bożego, do męskiej doskonałości, i dorośniemy do wymiarów pełni Chrystusowej,
14. Abyśmy już nie byli dziećmi, miotanymi i unoszonymi lada wiatrem nauki przez oszustwo ludzkie i przez podstęp, prowadzący na bezdroża błędu,
15. Lecz abyśmy, będąc szczerymi w miłości, wzrastali pod każdym względem w niego, który jest Głową, w Chrystusa,
16. Z którego całe ciało spojone i związane przez wszystkie wzajemnie się zasilające stawy, według zgodnego z przeznaczeniem działania każdego poszczególnego członka, rośnie i buduje siebie samo w miłości.
17. To więc mówię i zaklinam na Pana, abyście już więcej nie postępowali, jak poganie postępują w próżności umysłu swego,
18. Mający przyćmiony umysł i dalecy od życia Bożego przez nieświadomość, która jest w nich, przez zatwardziałość serca ich,
19. Mając umysł przytępiony, oddali się rozpuście dopuszczając się wszelkiej nieczystości z chciwością.
20. Ale wy nie tak nauczyliście się Chrystusa,
21. Jeśliście tylko słyszeli o nim i w nim pouczeni zostali, gdyż prawda jest w Jezusie.
22. Zewleczcie z siebie starego człowieka wraz z jego poprzednim postępowaniem, którego gubią zwodnicze żądze,
23. I odnówcie się w duchu umysłu waszego,
24. A obleczcie się w nowego człowieka, który jest stworzony według Boga w sprawiedliwości i świętości prawdy.
25. Przeto, odrzuciwszy kłamstwo, mówcie prawdę, każdy z bliźnim swoim, bo jesteśmy członkami jedni drugich.
26. Gniewajcie się, lecz nie grzeszcie; niech słońce nie zachodzi nad gniewem waszym,
27. Nie dawajcie diabłu przystępu.
28. Kto kradnie, niech kraść przestanie, a niech raczej żmudną pracą własnych rąk zdobywa dobra, aby miał z czego udzielać potrzebującemu.
29. Niech żadne nieprzyzwoite słowo nie wychodzi z ust waszych, ale tylko dobre, które może budować, gdy zajdzie potrzeba, aby przyniosło błogosławieństwo tym, którzy go słuchają.
30. A nie zasmucajcie Bożego Ducha Świętego, którym jesteście zapieczętowani na dzień odkupienia.
31. Wszelka gorycz i zapalczywość, i gniew, i krzyk, i złorzeczenie niech będą usunięte spośród was wraz z wszelką złością.
32. Bądźcie jedni dla drugich uprzejmi, serdeczni, odpuszczając sobie wzajemnie, jak i wam Bóg odpuścił w Chrystusie.

Kazn. 8:1-18
1. Któż jest takim mędrcem, żeby to zrozumiale wyłożyć?
2. Mądrość rozjaśnia oblicze człowieka, lecz srogość jego oblicza zniekształca go.
3. Rozkazu królewskiego słuchaj, a gdzie chodzi o przysięgę na Boga,
4. Nie śpiesz się. Odejdź od jego oblicza i nie upieraj się przy złej sprawie, gdyż On czyni wszystko, co tylko chce.
5. Bo w słowie królewskim tkwi moc; któż odważy się go zapytać: Co czynisz?
6. Kto przestrzega przykazania, tego nic złego nie spotyka: serce mędrca zna właściwy czas.
7. Zaiste, każda sprawa ma swój czas i swój sposób i jako wielkie zło ciąży to na człowieku,
8. Że nikt nie wie, co będzie, bo któż mu powie, jak się to stanie?
9. Nie ma człowieka, który by miał moc nad wiatrem i mógł go zatrzymać. Nikt nie ma mocy nad dniem śmierci i nie jest zwolniony od walki, a bogactwo nie uratuje tych, którzy je posiadają,
10. To wszystko widziałem, zwracając swoją uwagę na to wszystko, co się dzieje pod słońcem, dopóki człowiek panuje nad człowiekiem ku jego szkodzie.
11. Widziałem też, jak bezbożnych chowano z czcią, natomiast musieli odejść z miejsca świętego ci, którzy postępują uczciwie i byli zapomniani w mieście. To również jest marnością.
12. Ponieważ wyroku skazującego za zły czyn nie wykonuje się szybko, przeto wzrasta u synów ludzkich chęć pełnienia złego,
13. Dlatego że grzesznik postępuje źle i mimo to długo żyje. Ja jednak wiem, że dobrze powodzić się będzie tym, którzy się boją Boga, tym, którzy się boją jego oblicza.
14. Ale bezbożnemu nie będzie się dobrze powodziło i jak cień nie będzie żył długo ten, kto się nie boi oblicza Bożego.
15. Marnością jest to, co się dzieje na ziemi: że są sprawiedliwi, którym się powodzi tak, jak gdyby popełniali czyny bezbożne, i są bezbożni, którym się powodzi tak, jak gdyby popełniali czyny sprawiedliwych. Pomyślałem jednak: To również jest marnością.
16. Dlatego sławiłem radość, bo nie ma nic lepszego dla człowieka pod słońcem nad to, żeby jeść i pić, i weselić się, To niech mu towarzyszy w jego trudzie, po wszystkie dni jego życia, które mu daje Bóg pod słońcem.
17. Gdy postanowiłem szczerze poznać mądrość i zbadać sprawy, jakie się dzieją na ziemi, że oko niejednego ani w dzień, ani w nocy nie znajdzie snu,
18. Poznałem ze wszystkich dzieł Bożych, że człowiek nie może dojść do sedna spraw, jakie się dzieją pod słońcem. Chociaż człowiek się trudzi, aby je zbadać, nie dojdzie tego; a chociaż nawet mędrzec twierdzi, że to rozumie, nie może tego zgłębić.

Kazn. 9:1-18
1. Zaprawdę! Wszystko to rozważyłem w swoim sercu i we wszystkim tym stwierdziłem, że sprawiedliwi i mędrcy, i wszystkie ich dzieła są w ręku Boga, zarówno miłość jak i nienawiść. Człowiek nie wie, co go spotka.
2. Bo wszystkich spotyka ten sam los: Sprawiedliwego i bezbożnego, czystego i nieczystego, ofiarującego i tego, który nie ofiaruje, dobrego i grzesznika, tego, który przysięga, i tego, który się wstrzymuje od przysięgi.
3. To jest najgorsze z wszystkich rzeczy, jakie się dzieją pod słońcem: że wszystkich spotyka ten sam los, Lecz również serce synów ludzkich jest pełne zła i głupota jest w ich sercu, dopóki żyją, a potem idzie się do umarłych.
4. Kto należy do grona żyjących, ten jeszcze ma nadzieję; gdyż żywy pies jest lepszy niż martwy lew.
5. Wiedzą bowiem żywi, że muszą umrzeć, lecz umarli nic nie wiedzą i już nie ma dla nich żadnej zapłaty, gdyż ich imię idzie w zapomnienie.
6. Zarówno ich miłość, jak ich nienawiść, a także ich gorliwość dawno minęły; i nigdy już nie mają udziału w niczym z tego, co się dzieje pod słońcem.
7. Nuże więc, jedz radośnie swój chleb i pij w dobrym nastroju swoje wino, gdyż Bogu już dawno miłą jest ta twoja czynność.
8. Noś zawsze białe szaty, a na twojej głowie niech nigdy nie braknie olejku.
9. Używaj życia ze swoją ukochaną żoną po wszystkie dni twojego marnego bytowania, jakie ci dał pod słońcem, bo to jest twój udział w życiu i trudzie, jaki znosisz pod słońcem.
10. Na co natknie się twoja ręka, abyś to zrobił, to zrób według swojej możności, bo w krainie umarłych, do której idziesz, nie ma ani działania, ani zamysłów, ani poznania, ani mądrości.
11. I ponownie stwierdziłem pod słońcem, że nie najszybszym przypada nagroda i nie najdzielniejszym zwycięstwo, również nie najmędrsi zdobywają chleb, a najroztropniejsi bogactwo, ani najuczeńsi uznanie, lecz że odpowiedni czas i przypadek stanowią o powodzeniu ich wszystkich.
12. Przecież człowiek nie zna nawet swojego czasu, podobnie jak ryby, które się łowi zdradliwą siecią, i jak ptaki, które się łapie w sidła: Tak synowie ludzcy zostają uwikłani w złym czasie, który nagle na nich przypada.
13. Widziałem również taki przykład mądrości pod słońcem i wydała mi się wielką:
14. Było małe miasto i niewielu w nim mieszkańców. Wyruszył przeciwko niemu wielki król, obległ je i wystawił przeciw niemu potężne machiny oblężnicze.
15. A znajdował się w nim pewien ubogi mędrzec; ten mógłby był wyratować to miasto swoją mądrością. Lecz nikt nie wspomniał owego ubogiego męża.
16. Wtedy powiedziałem sobie: Mądrość jest lepsza niż siła, lecz mądrość ubogiego jest w pogardzie i jego słów się nie słucha.
17. Słowa mędrców, które znajdują posłuch, są lepsze niż krzyk władcy głupców.
18. Mądrość jest lepsza, niż zbroja, lecz jeden grzesznik może popsuć wiele dobrego.


© 2004-2017 Kościół Zielonoświątkowy Zbór "BETEL" w Bydgoszczy. Wszelkie prawa zastrzeżone. Nasza strona internetowa korzysta z plików cookies. Wiecej informacji o polityce cookies